Plan na dziś to małe zakupy: pamiątki, drobne upominki itp także odwiedzamy jeden z największych weekendowych targów na świecie – Chatuchak Market. Znaleźć można tutaj niemal wszystko czego potrzebujecie, kilka cyferek ? Targ podzielony jest na 27 sekcji w których znajduje się 15 000 stoisk handlowych. W każdą sobotę i niedzielę Chatuchak odwiedza 200 000 osób. Sądzę, że tam wrócę pod koniec nadchodzącej wyprawy 🙂 Miejsce jest bardzo tłoczne, gorące i duszne także nie liczcie, że uda Wam się zwiedzić cały targ.

Jeszcze jedna bardzo ważna rzecz – absolutnie nie zapominajcie o targowaniu się, można nieźle zbić pierwotną cenę.

sztuczne owoce

Jak widać na powyższych zdjęciach amatorzy dobrego jedzenia nie wyjdą z targu głodni. 🙂 Mnie najbardziej zaskoczyły króliczki w sukienkach – nie dowierzałem w to co widzę –  oczywiście dopiero gdy zrobiłem fotki zauważyłem duży napis z zakazem robienia zdjęć. Szokujące podejście do zwierząt nawet tutaj..

Na targu spędzamy kilka godzin, jeśli chcielibyście zrobić większe zakupy to jest możliwość wysłania paczek kurierem do domu a jeśli zabraknie Wam gotówki to zostaniecie uratowani przez jeden z wielu bankomatów stojących na terenie targu. 😉 My na szczęście dużych zakupów nie robiliśmy także nie było potrzeby korzystania z kuriera. 😀

Po zakupach wracamy odpocząć do hotelu, wieczorem ostatni raz oglądamy Bangkok z tarasu oraz zaliczamy ostatnie nocne szwędanie się w tej podróży 😉

Czas na ostatni dzień w Bangkoku i podsumowanie wyjazdu.

Jeśli post się podobał koniecznie kliknij „lubię to!” na fejsbookowym fanpage bloga na oraz obserwuj mnie na instagramie -klik po prawej stronie ———>>>>

 

CHCESZ BYĆ INFORMOWANY NA BIEŻĄCO O NOWYCH WPISACH ?
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA ;)

CHCESZ BYĆ INFORMOWANY NA BIEŻĄCO O NOWYCH WPISACH ?

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA ;)

Tak jak i Ty nie lubię spamu więc możesz być spokojny ;)

Dziękuję za Zapis :)

Pin It on Pinterest