Kolejne 2 dni upływają nam na błogim lenistwie, opalamy się, pływamy, czytamy książki, spacerujemy, objadamy się (od następnej wyspy będziemy jeść mniej :-p ). Pogodę mamy świetną – słońce trochę za chmurami ale opala i to nieźle, deszcz padał 2 razy w ciągu 6 dni na wyspie i to bardzo krótko także jest mega. 🙂

co można zrobić gdy zaczyna padać deszcz – wskoczyć do basenu 😀

przy plaży jest kilka knajpek

pomocnik obecny 😉

 

pyszne młode kokosy <3

Szukamy wycieczki na kolejny dzień, odwiedzamy również inną knajpkę z pysznym jedzeniem.

to nie tak, że ciągle jemy… robimy przerwy 😀

genialny klimat <3

po torbach można poznać gości z hotelu 😉

ktoś chętny na śniadanie z takim widokiem ?

Jak widzicie po tej stronie wyspy jest mało turystów, cisza i spokój, nie ma klubów – życie nocne toczy po drugiej stronie Phanghan. Na takim spokojnym klimacie nam zależało i to był strzał w dziesiątkę. 🙂

Na takim błogim lenistwie mijają 3 dni, kolejnego czas na wycieczkę 🙂 W następnym poście popłyniemy do Angthong Marine Park.

Jeśli post się podobał koniecznie skomentuj,  kliknij „lubię to!” na fejsbookowym fanpage bloga  oraz obserwuj mnie na instagramie – klik po prawej stronie —>>>>

 

CHCESZ BYĆ INFORMOWANY NA BIEŻĄCO O NOWYCH WPISACH ?
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA ;)

CHCESZ BYĆ INFORMOWANY NA BIEŻĄCO O NOWYCH WPISACH ?

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA ;)

Tak jak i Ty nie lubię spamu więc możesz być spokojny ;)

Dziękuję za Zapis :)

Pin It on Pinterest