Ostatnie 2 dni spędzimy w Bangkoku. Wracamy promem do Surat Thani i lecimy kaczuchą Nok Air do Bangkoku. Prom spóźnił się godzinę więc był stresik związany z możliwością pomachania samolotowi z lądu – na szczęście dotarliśmy na lotnisko przed odlotem 😀

Bangkok wita nas deszczem, pędzimy do ostatniego hotelu w tej podróży a zarazem do najwyższego budynku w mieście – Baiyoke Sky Hotel, pokój zarezerwowałem w Space Zone na 70 piętrze a na 84 piętrze znajduje się taras widokowy z którego rozpościera się widok na ogromne miasto. Inne noclegi w Bangkoku znajdziecie TUTAJ (jeśli zarezerwujecie nocleg z moich linków to booking podzieli się ze mną swoją prowizją, dziękuję ! :-*)

Pokój był bardzo przestronny ale przydałby się remont, wymiana poplamionej wykładziny itp. Dla mnie to w sumie mało istotne szczegóły ale w tej cenie (220 euro za 2 noce)  jednak powinniście spodziewać się czystości. 😉 Baiyoke to drugie miejsce w Taj gdzie spotykamy sporo sąsiadów z Rosji (pierwszym miejscem były wodospady Erawan i niezapomniane rosyjskie rusałki).

Pędzimy w znajome rejony – po powrocie z wysp czujemy się na Khao San Road jak u siebie 😀 w tłumie turystów łatwo można wypatrzeć blade twarze które dopiero przyjechały do Taj. Wiele cudownych chwil i mnóstwo wrażeń dopiero przed nimi (zaaazdro 🙂 ).

pyszna zupa z wózka

Wieczorem (zanim pojedziemy poszlajać się do 3 nad ranem po mieście 😉 ) wjeżdżamy na obrotowy taras na 84 piętrze. Widok jest niesamowity – fotki tego nie oddają tym bardziej, że jakość zdjęć jest słaba.

Następnego dnia sprawdzamy jak wygląda Bangkok z góry w ciągu dnia:

Jeśli post się podobał koniecznie kliknij „lubię to!” na fejsbookowym fanpage bloga na oraz obserwuj mnie na instagramie -klik po prawej stronie ———>>>>

 

 

 

CHCESZ BYĆ INFORMOWANY NA BIEŻĄCO O NOWYCH WPISACH ?
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA ;)

CHCESZ BYĆ INFORMOWANY NA BIEŻĄCO O NOWYCH WPISACH ?

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA ;)

Tak jak i Ty nie lubię spamu więc możesz być spokojny ;)

Dziękuję za Zapis :)

Pin It on Pinterest